Borys Bażanow o Michaile Tomskim

Tej wiosny 1922 r. stopniowo wciągałem się w pracę, bardziej jednak przyglądałem się wszystkiemu, co się działo. Punkt obserwacyjny miałem doskonały i szybko zacząłem orientować się w najważniejszych procesach zachodzących w kraju i w partii. Niekiedy drobiazgi mówią więcej niż długotrwałe studia. Niewiele, na przykład, pamiętam z owego XI zjazdu partii (1922 r.), w którym brałem udział, dokładnie zapamiętałem jednak wystąpienie Tomskiego, członka Biura Politycznego i szefa związków zawodowych. Powiedział wówczas: Za granicą oskarżają nas o wprowadzenie reżimu monopartyjnego. To nieprawda. Mamy wiele partii. W odróżnieniu jednak od zagranicy u nas jedna partia ma władzę, a pozostałe siedzą w więzieniu. Sala odpowiedziała burzliwymi oklaskami.

(Czy Tomski pamiętał to wystąpienie czternaście lat później, gdy otwierała się przed nim brama stalinowskiego więzienia? Jakkolwiek było, zastrzelił się, nie chcąc przekroczyć jego progu.)[1] [...]

Misza Tomski stoi na czele sowiecki związków zawodowych. Członkiem KC jest od 1919 r., w Biurze Organizacyjnym jest od 1921 r., a w Biurze Politycznym od 1922 r. Należy do grona ostrożnych członków KC - nie miesza się do walki o władzę, przechodzi na stronę zwycięzców (kiedy już wiadomo, kto jest zwycięzcą). Ma słaby punkt - traci słuch, źle słyszy i na posiedzeniach Biura Politycznego staje tuż przed mówcą, by usłyszeć co ten mówi. Jest bezbarwny, tak jak bezbarwna jest w systemie sowieckim repezentowana przezeń instytucja. Choć w stosownym momencie przechodzi na stronę Stalina, to jednak nadejdzie dzień, gdy zacznie Stalinowi zawadzać przez sam fakt, iż jest długoletnim członkiem Biura Politycznego, jeszcze z czasów leninowskich, wie o Stalinie wszystko i zewnętrznych oznak podporządkowania nie przyznaje "wielkiemu i genialnemu" wodzowi żadnych zalet. I choć Tomski będzie się starał trzymać z dala od wszelkich opozycyjnych zamętów, przyjdzie moment (rok 1936), w którym i jego Stalin postanowi zlikwidować. Nie spotyka go zwykły los stalinowskich ofiar - gdy przyjdą go aresztować, wybierze samobójstwo.[2]



[1] B. Bażanow, Byłem sekretarzem Stalina, Warszawa 1985, s. 11

[2] ibidem, s. 108


Borys Bażanow o... www.stalin.tv. © Krzysztof Bar 2005