Borys Bażanow o rewolucji niemieckiej

Mniej więcej 2 tygodnie po objęciu stanowiska sekretarza Biura Politycznego, 23 sierpnia 1923 r., uczestniczę w specjalnym, ściśle tajnym posiedzeniu Biura, poświęconym jednej tylko sprawie - rewolucji w Niemczech. Obecni są członkowie i zastępcy członków Biura Politycznego, prócz nich - Radek, Piatakow i Curupa. Radek, członek Komitetu Wykonawczego Kominternu, referuje przebieg szybko narastające fali rewolucyjnej w Niemczech. Zaraz po nim głos zabiera Trocki. Chronicznie rozgorączkowany Lew Dawidowicz - jak określają go złośliwcy - czuje się w swoim żywiole i wygłasza płomienne, entuzjastyczne przemówienie. [...]

Biuro Polityczne wcale nie podzielało entuzjazmu Trockiego. Nie, nic takiego nie słyszeli i nie czuli. Zgadzają się oczywiście, że rewolucja niemiecka to sprawa bardzo poważna, ale nie godzą się na to, by wiązać jej sukces z samym faktem istnienia władzy radzieckiej w Rosji. A poza tym, czy rzeczywiście wydarzenia w Niemczech wymagają natychmiastowego działania?.

Zinowiew wcale tak nie uważa. Kwestia tygodni? Towarzysza Trockiego jak zwykle ponosi temperament i odrywa go od rzeczywistości. Dobrze będzie, jeśli okaże się to sprawą miesięcy, a w ogóle w tak ważnych sprawach należy być ostrożnym i działać w sposób przemyślany. Stalin, nie wychodząc poza ogólniki i niesprecyzowane frazesy, dodał jeszcze w tym samym tonie, że jak na razie nie ma powodu mówić o jakiejś rewolucji w Niemczech. Tej jesieni? Będzie dobrze, jeśli sytuacja rewolucyja rozwinie się na wiosnę.

Mimo to trójca, chociaż starała się pokazać, że zupełnie nie zgadza się z prognozami Trockiego i w żadnym razie nie da się. wodzić na jego pasku, to jednak zdawała sobie sprawą, że fala rewolucyjna w Niemczech narasta. Podjęto więc szereg kroków na ewentualność różnych wariantów rozwoju wydarzeń.

Do kierowania pracami związanymi z niemiecką rewolucją powołano komisję KC, złożoną z czterech osób. W jej skład weszli: Radek, Piatakow - wiceprzewodniczący Rady Najwyższej ds. Gospodarki Narodowej, Unszlicht - wiceprzewodniczący GPU oraz Wasia Szmidt - komisarz ludowy ds. pracy. Wyposażeni w fałszywe paszporty niezwłocznie wyjechali do Niemiec i tam prowadzili, działalność rewolucyjną w podziemiu.

Podział funkcji był następujący: Radek miał kierować działalnością Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Niemiec, przekazując mu dyrektywy Moskwy jako dyrektywy Kominternu; Szmidt (Niemiec z pochodzenia) miał się zająć organizowaniem rewolucyjnych komórek w związkach zawodowych, czyli komitetów fabrycznych, które po przewrocie przekształciłyby się w Rady i na nadzwyczajnym kongresie ogłosiłyby władzę Rad w Niemczech zadaniem Piatakowa była koordynacja całości i kontakt z Moskwą; Unszlicht miał organizować zbrojne oddziały powstańcze (rekrutacją, uzbrojenie), które dokonałyby przewrotu oraz niemiecką Czeka, która po przewrocie wytrzebiłaby burżuazję i innych przeciwników rewolucji. Wreszcie ambasadorowi radzieckiemu w Berlinie, Kriestinskiemu, polecono finansowanie niemieckiej rewolucji z funduszy handlowych Banku Państwowego, zdeponowanych w Berlinie w celu prowadzenia różnych operacji handlowych.

W pierwszych raportach z Berlina Piatakow donosił o niewielkiej wartości kierownictwa niemieckiej partii komunistycznej. W jego opinii przywódcy partii nie dorastali do wysokości zadania ani pod względem organizacyjnym, ani politycznym. Wezwano ich do Moskwy. Na posiedzenia Biura Politycznego ich nie odpuszczano, zajmowali się nimi Bucharin i Zinowiew. Całą sprawą komplikował fakt, iż obok oficjalnego kierownictwa (grupa Brandlera), dobranego przez Komintern, we władzach partii niemieckiej istniała druga grupa, o wiele większym znaczeniu - grupa Masłowa i Ruth Fisher. Jej postawa wobec Kominternu była nacechowana dużą niezależnością. Zinowiewowi bardzo się to nie podobało - na posiedzeniu Biura Politycznego posunął się nawet do propozycji, by Masłowowi przedstawić ultimatum: albo dostanie dużą sumą pieniędzy, wystąpi z partii i wyjedzie z Niemiec, albo Unszlicht otrzyma rozkaz zlikwidowania go. Masłow trzymał się jednak twardo i nie szedł na żaden kompromis.

W czasie trwania tych wszystkich przetargów wyszło na jaw, że niemiecka partia komunistyczna w ogóle nie jest przygotowana do szybkich i zdecydowanych działań i że jej praca kuleje od początku do końca. Natomiast wzorowo pracują radzieckie przedstawicielstwa dyplomatyczne i handlowe oraz konsulaty, rozwijając nader aktywną i owocną działalność. Wobec czego Biuro Polityczne na nie przerzuciło ciężar całego przedsięwzięcia. Ambasadora Kriestinskiego włączono jako piątego członka do emisji KC. Ambasada i przedstawicielstwo handlowe w Berlinie zajęły się zakupem i transportem broni oraz pracami organizacyjnymi. W Rosji przeprowadzono mobilizację wszystkich komunistów pochodzenia niemieckiego lub znających niemiecki; wysyłano ich do Niemiec w celu prowadzenia działalności podziemnej.

Raporty Piatakowa stawały się coraz bardziej optymistyczne. Stale pogarszająca się sytuacja ekonomiczna Niemiec wzbudzała coraz większe niezadowolenie mas pracujących. Umiejętna i na szeroką skalę prowadzona propaganda dolewała oliwy do ognia i fala rewolucyjna szybko narastała. Coraz częściej zbierało się Biuro Polityczne, by omawiać różnorakie praktyczne problemy działalności rewolucyjnej. Raporty Piatakowa były dokładne i szczegółowe, środki, jakie przeznaczono na ten cel, były ogromne - postanowiono ich nie żałować. O początkowej opozycji trójcy wobec Trockiego zapomniano - teraz już wszyscy byli zgodni, że rewolucja w Niemczech wybuchnie lada moment.

W końcu września odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Biura Politycznego, do tego stopnia tajne, że uczestniczyli w nim wyłącznie członkowie Biura i ja. Nie dopuszczono nikogo z członków KC. Zostało zwołane dla ustalenia daty przewrotu w Niemczech. Wyznaczono go na 9 listopada 1923 r.

Plan przewrotu był następujący. Z okazji rocznicy rewolucji październikowej w Rosji ludzie pracy mieli wyjść na ulice na masowe manifestacje. Czerwone brygady Unszlichta miały za zadanie prowokowanie zbrojnych utarczek z policją, by wywołać krwawe starcia i represje, wzbudzić niezadowolenie tłumów i doprowadzić do powszechnego robotniczego powstania.

Oddziały Unszlichta, zgodnie z wcześniej przygotowanym planem, miały zająć ważniejsze urzędy państwowe, miał też powstać rewolucyjny rząd Rad, stworzony z członków KC niemieckiej partii komunistycznej. Zaraz potem nadzwyczajny kongres komitetów fabrycznych proklamowałby władzę radziecką.

Decyzja o dacie przewrotu miała pozostać nieznana nikomu, nawet członkom KC. Z tego posiedzenia Biura Politycznego przygotowałem taki oto protokół:

Omawiano: Problem postawiony przez tow. Zinowiewa. Postanowiono: Patrz - specjalna teczka.

Tyle tylko podano do wiadomości członków KC - jako protokół posiedzenia Biura Politycznego. Wszystkie podjęte decyzje zapisałem jako postanowienia Biura Politycznego i umieściłem w mej specjalnej teczce. [...]

Jednakże niemiecka rewolucja 1923 r. nie powiodła się. W październiku stało się jasne, że zbyt późno wzięto się za jej przygotowanie, że jej termin źle wyznaczono, ze fala rewolucyjna przeszła już swe apogeum i zaczyna opadać, podczas gdy na pracę organizacyjną i propagandową potrzeba jeszcze co najmniej dwóch, trzech miesięcy. Wkrótce nastroje rewolucyjna zaczęły zamierać tak szybko, że Biuro Polityczne musiało dojść do wniosku, iż obecnie nie ma praktycznie żadnych szans na przewrót i należy z tym poczekać do lepszych czasów. Trocki nie szczędził krytycznych uwag. Twierdził, że Zinowiew i Komintern wszystko przegapili i całą sprawą zajęli się zbyt późno. Zinowiew i Stalin z kolei obwiniali Trockiego, że przecenił siłę sytuacji rewolucyjnej, bo w końcu to oni mieli rację. W Kominternie całą winę zwalono na nieumiejętne kierownictwo grupy Blandera i w 1924 r., po długich wewnętrznych kłótniach, grupę tę uznano za "prawicową" i usunięto z partii. Kierownictwo partii przekazano grupie Masłow - Ruth Fisher. Później jednak, w trakcie walki trójcy z Trockim, grupa ta stanęła po stronie Trockiego. Szybko uznano ją więc za "trockistowską" i odsunięto od kierownictwa, choć nie bez trudu. W 1927 r. założyła ona formalnie organizację trockistowską w Niemczech.[1]



[1] B. Bażanow, Byłem sekretarzem Stalina, Warszawa 1985, s. 41-44


Borys Bażanow o... www.stalin.tv. © Krzysztof Bar 2005