Borys Bażanow o Centralnej Komisji Kontroli (CKK)

Szybko też odkrywam, na czym polega działalność organu "partyjnego sumienia" - Kolegium Partyjnego Centralnej Komisji Kontroli.

W kraju panuje spokój - cała ludność bezprawnie i całkowicie tkwi w szponach ,GPU. Bezpartyjny obywatel może w każdej chwili zostać aresztowany, zesłany, skazany na wiele lat więzienia lub rozstrzelany wyłącznie na podstawie wyroku jakiejś anonimowej "trójki" z GPU. Lecz w 1923 r. GPU nie może jeszcze aresztować członka partii (nastąpi to dopiero za 8 czy 10 lat). Jeśli członek partii coś ukradł, popełnił morderstwo lub dopuścił się przekroczenia zasad życia partyjnego, to powinien być najpierw sądzony przez terenową komisję kontroli; w przypadku gdy sprawa dotyczy wybitniejszych członków partii, zajmuje się nią Centralna Komisja Kontroli (CKK), a ściślej - Kolegium Partyjne CKK, czyli kilku jej członków, wyznaczonych właśnie do tej sprawy. Przed sąd lub w łapy GPU trafia tylko komunista wyrzucony z partii przez Kolegium. Trzęsą się przed nim wszyscy komuniści. Jedna z najpoważniejszych gróźb brzmi: przekazać waszą sprawę do CKK.

Na posiedzeniach Kolegium CKK grupa starych komediantów w rodzaju Solca urządza sąd, gromko rzuca frazesy o wysokiej moralności członków partii i przybiera postawę "sumienia". W rzeczywistości stosuje się dwa tryby postępowania. Pierwszy - gdy sprawa dotyczy jakiejś małej płotki lub też jest czysto karna (np. członek partii popełnił oczywistą i poważną malwersację) i wtedy Solc nawet nie musi się zgrywać. Drugi - idzie o ważniejszych członków partii. W takim wypadku działa już nikomu nieznany aparat informacyjny GPU: działa ostrożnie, przy pomocy i współudziale członków Kolegium GPU - Petersa, Łacisa i Mancewa, dokooptowanych do składu członków CKK. Gdy sprawa dotyczy członka partii będącego przeciwnikiem grupy Stalina informacja GPU - prawdziwa lub specjalnie spreparowana w celu skompromitowania człowieka - w niejawny sposób, poprzez kierownika administracyjnego KC - Ksenofontowa (starego czekistę i byłego członka Kolegium WCzK), i jego zastępcę - Brizanowskiego (również czekistę),dociera do sekretariatu Stalina, do jego pomocników - Kannera i Towstuchy. Następnie, w sposób równie skryty, do Kolegium Partyjnego CKK przekazywane jest odpowiednie polecenie: wyrzucić z partii , zdjąć ze stanowiska, udzielić nagany z ostrzeżeniem itp. Teraz już zadaniem Kolegium jest wymyślenie i uzasadnienie prawdopodobnie brzmiącego oskarżenia. Nie jest to, nic trudnego - wystarczy wykrzykiwać frazesy o partyjnej moralności i czepiać się byle głupstwa. Gdyby, na przykład, jakiś działacz partyjny napisał artykuł do gazety i otrzymał za to honorarium o 30 rubli przekraczające tzw. partyjne maksimum, to Solc odegrałby tak histeryczną scenę, że mógłby mu pozazdrościć zawodowy aktor. Błazenada i oburzenie Solca lub Jarosławskiego, że taki to a taki komunista zbrukał czystość partii, jest oczywiście skutkiem polecenia Kannera i zgodny z nim jest wydany wyrok [...].

W statucie istnieje jednak punkt następujący: decyzje komisji kontroli powinny być uzgodnione z odpowiednimi komitetami partii, decyzje CKK - z KC. A oto jak wyglądała technika realizacji tego postanowienia.

Gdy posiedzenie Biura Organizacyjnego zostaje zakończone i jego członkowie już się rozeszli, zostaję sam na sam z Mołotowem. Mołotow przegląda protokoły CKK, długą listę decyzji w różnych sprawach. Weźmy dla przykładu punkt: Sprawa tow. Iwanowa oskarżonego o to i o to. Zapadła decyzja: Wyrzucić tow. Iwanowa z partii lub Zabronić tow. Iwanowowi pełnienia odpowiedzialnych funkcji w okresie trzech lat. Mołotow, który doskonale zna wszystkie polecenia przekazywane Kolegium Partyjnemu, stawia przy tym punkcie ptaszka. W protokole Biura Organizacyjnego zapisuję co następuje: Przychylić się do decyzji CKK w sprawie towarzyszy Iwanowa, Sidorowa., itd. (protokół CKK, numer, data, punkt taki a taki). Z innym punktem Mołotow się nie zgadza: CKK postanowiło udzielić ostrej nagany. Mołotow przekreśla to i wpisuje: wyrzucić z partii. W protokole Biura Organizacyjnego notuję: Zaproponować CKK rewizję decyzji w sprawie tow. Iwanowa, data, punkt taki a taki. Solc, po otrzymaniu protokołu, zadzwoni do mnie i zapyta: A jaka jest decyzja? Powiem mu, co Mołotow wpisał do ich protokołu. I oto w najbliższym protokole CKK znajdzie się zdanie: Zrewidowawszy swą decyzję z dnia... i uwzględniając wagę stawianych zarzutów. Kolegium CKK postanowiło usunąć tow. Iwanowa z partii. Biuro Organizacyjne (czyli Mołotow) oczywiście poprze tę decyzję.[1]



[1] B. Bażanow, Byłem sekretarzem Stalina, Warszawa 1985, s. 21-22


Borys Bażanow o... www.stalin.tv. © Krzysztof Bar 2005