Radziecki dziennikarz w obozie koncentracyjnym

Przypominam sobie jednego z [...] entuzjastów, dość znanego felietonistę dziennika "Izwiestia", piszącego pod pseudonimem Harry. Wskutek jakiejś omyłki G.P.U. dostał się Harry na Wyspy Sołowieckie i przebywał tam cały rok. Potem omyłkę poprawiono i Harry, biegając gwałtownie z kąta w kąt swej moskiewskiej izdebki, opowiadał nieprawdopodobne rzeczy o wielkim zakładzie tępienia ludzi na Sołówkach i powtarzał histerycznie:

- Ależ po co mi to pokazali? Po co dali mi możność zobaczenia tego? Przecież ja kiedyś wierzyłem.[1]



[1] Sołoniewicz I., Rosja w obozie koncentracyjnym, Lwów 1938, s. 277


Absurdy komunizmu i socjalizmu www.stalin.tv © Krzysztof Bar 2005